Moja przygoda z pastelami olejnymi – trzy nocne pejzaże
Ostatnio pozwoliłam sobie na coś nowego – sięgnęłam po pastele olejne i… przepadłam
To była trochę spontaniczna decyzja, trochę ciekawość, a trochę potrzeba spróbowania czegoś innego niż to, co robię na co dzień.
Z pomocą przyszły tutoriale – krok po kroku, spokojnie, bez presji. I właśnie dzięki nim powstały trzy prace, które dziś chcę Wam pokazać.
