Strong aurora to naszyjnik z dwóch kamieni labradorytu. Użyłam przy nim setki małych koralików w odcieniach brązu, ciemnej zieleni, matowe i metaliczne. Dodatkiem w nim są małe kuleczki pirytu.
Zastosowałam tutaj sznur zrobiony techniką RAW.
A wiecie, że ten kamień daje właścicielowi siłę i odwagę ? Nadaję się idealnie dla kogoś kto ma stresująca pracę :)
2014-09-22
2014-09-14
Czerwone diamenciki
Kolejna bransoletka pleciona tym razem w kolorze czerwonym.
W świetle ta czerwień bardzo fajnie się mieni.
W świetle ta czerwień bardzo fajnie się mieni.
2014-09-12
Kolczyki
Ostatnio przeglądałam czasopisma Beading i postanowiłam zrobić coś według naszych polskich tutoriali.
Tak oto powstały 2 pary kolczyków.
Kolczyki z dziurką według Katarzyny Kocjan z Nr.04/2014
Wszystkie koraliki są z powłoką metaliczną.
Są bardzo lekkie, na wkrętkach.
Kwiatuszki według Weroniki Kaczor z Nr. 04/2014
Tutaj użyłam koraliki matowe i metaliczne.
Też są bardzo lekkie, na biglach angielskich - miedzianych.
Bardzo fajnie się je plotło, czas na coś bardziej trudniejszego ;)
2014-09-07
W kolorze srebra
Uwielbiam ten wzór od Alice Coelho :)
W bransoletce użyłam toho w kolorach srebrnych i niklu.
Diamenciki to szklane bicony AB, dzięki czemu pięknie się mienią.
W bransoletce użyłam toho w kolorach srebrnych i niklu.
Diamenciki to szklane bicony AB, dzięki czemu pięknie się mienią.
2014-09-02
Agat pleciony w kolorze fuksji
Naszyjnik z kamieniem agatu w kolorze fuksji.
Medalion w rozmiarze 7x6 cm.
Sznur koralikowy ma 47 cm.
Zapięcie typu toggle.
Wszystko plecione koralikami toho w rozmiarach 15 i 11.
Kolory użyte :
- transparent garnet
- amethyst fuchsia lined
- lined milky amethyst
Agat podszyty skórką naturalną.
Medalion w rozmiarze 7x6 cm.
Sznur koralikowy ma 47 cm.
Zapięcie typu toggle.
Wszystko plecione koralikami toho w rozmiarach 15 i 11.
Kolory użyte :
- transparent garnet
- amethyst fuchsia lined
- lined milky amethyst
Agat podszyty skórką naturalną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
"Elegancka Dama w Szalu" – historia monumentalnego haftu krzyżykowego
Witajcie! Dziś zabieram Was w podróż w czasie, do projektu, który zajmował moje wieczory dobrych kilka lat temu. To nie jes...