2017-02-26

W dwóch różnych wersjach

Ostatnio wyciągnęłam wszystkie moje labradoryty i zaczęłam je oplatać.
Pierwszy jest w ciemnych barwach, matowe pomieszane z metalicznymi koralikami. Dodatkiem do plecionki są koraliki fire polish, które wyglądają jak malutkie jaspisy. Kamień labradoryt w świetle mieni się jaskrawą zielenią, żółtym i gdzieniegdzie ognistą pomarańczą.







Drugi kamień opleciony został metalicznymi koralikami w zielonych barwach. Tutaj dodałam kryształki fasetowe z efektem ab i frędzle. Kamień labradoryt tym razem mieni się delikatnym błękitem i zielenią.








Oba naszyjniki podszyte zostały skórką naturalną.

1 komentarz:

Bardzo dziękuję za odwiedziny :)

"Elegancka Dama w Szalu" – historia monumentalnego haftu krzyżykowego

Witajcie! Dziś zabieram Was w podróż w czasie, do projektu, który zajmował moje wieczory dobrych kilka lat temu. To nie jes...

Najciekawsze ...