Ostatnio zakupiłam w
Kadoro młynek do nabierania koralików, nie byłam pewna czy się sprawdzi. Teraz nawlekanie koralików to kilka minut a nie godziny :) Troszkę na początku trzeba pobawić się z ustawieniami igły ale już po jakimś czasie idzie to sprawnie. Igła dołączona się nie nadaje - najlepsza to z wielkim uchem ( ja mam firmy Beadalon Big Eye ), wygięłam ją odpowiednio i nawet 15 da się nawlec :) Nie ma potrzeby kupować tych większych, automatycznych a zarazem droższych, za te 15 zł jest wystarczający :)
A oto naszyjnik z preciosa i miyuki, fajnie kolory się zmiksowały.