Po kilku próbach, na warsztacie u mojego męża, wyszło wytrawianie miedzi. Wisior na naszyjnik dość spory bo ma 8 cm na 6 cm, trójkąty fajnie się poruszają a cały wzór fajnie mieni się w świetle. Wisior jak i kolczyki zostały postarzane, przyciemnione, trochę wypolerowane. Na zdjęciach ciężko ująć jak ta blacha się mieni. W kolczykach udało się zrobić fajną chropowatość :)
I przyłapałam męża w czasie pracy :P
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Elegancka Dama w Szalu" – historia monumentalnego haftu krzyżykowego
Witajcie! Dziś zabieram Was w podróż w czasie, do projektu, który zajmował moje wieczory dobrych kilka lat temu. To nie jes...
Najciekawsze ...
-
08.02.2012r. minęło rok czasu jak zaczęłam koralikować i założyłam bloga. Od tego czasu nauczyłam się rożnych technik, odczytywać schemat...
-
Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Was w podzięce za odwiedziny, 3 różne prezenty. Oto co macie do wyboru : Nagroda 1. Czasopi...
-
Postanowiłam w podzięce za odwiedziny i miłe słowa zrobić dla Was kochani moje pierwsze Candy. A jako że pierwsze to przeznaczam na tą okaz...
Wygląda trochę etnicznie, mam azteckie skojarzenia z tym kompletem. ;) Świetnie wyglądają. :D
OdpowiedzUsuńDobrze zauważyłaś :) Ja rozrysowałam wzór więc musiało być azteckie, kocham te wzory ;)
UsuńŚliczny komplet i te wzorki są naprawdę super :)
OdpowiedzUsuń