Na dnie szuflady, leżały i dojrzewały granatowe chwosty. Wczoraj przypadkiem wpadły mi w rączki i splotłam do nich czapeczki. Użyłam do nich kryształków z efektem AB by się ładnie świeciły, reszta to toho11 i 15. Nie pytajcie o wzór bo nie pamiętam, plotłam na oko i coś tam mi wyszło ;)
A wiecie jak "wyprasować" te niteczki? Wystarczy zagotować wodę i nad parą parę sekund przytrzymać :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Elegancka Dama w Szalu" – historia monumentalnego haftu krzyżykowego
Witajcie! Dziś zabieram Was w podróż w czasie, do projektu, który zajmował moje wieczory dobrych kilka lat temu. To nie jes...
Najciekawsze ...
-
08.02.2012r. minęło rok czasu jak zaczęłam koralikować i założyłam bloga. Od tego czasu nauczyłam się rożnych technik, odczytywać schemat...
-
Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Was w podzięce za odwiedziny, 3 różne prezenty. Oto co macie do wyboru : Nagroda 1. Czasopi...
-
Postanowiłam w podzięce za odwiedziny i miłe słowa zrobić dla Was kochani moje pierwsze Candy. A jako że pierwsze to przeznaczam na tą okaz...
Efektowne kolczyki.
OdpowiedzUsuńA najbardziej mi się spodobało "plotłam na oko i coś tam mi wyszło" :))
Bardzo elegancko wyglądają :D
OdpowiedzUsuńWspaniały dodatek do wieczorowej kreacji. Kobiece z nutką tajemniczości :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy Beads.pl