Naszyjnik nie ma jeszcze 20 lat, ale zapewne utrzyma swoją formę jeszcze długo ... długo ....
Brąz, zieleń i matową czerń połączyłam w fajniutkim wzorze od autorki Albina Tezina, był dość długi do nawlekania, bo aż 6 pełnych stron A4. Najwidoczniejsze szlaczki to moja ulubiona afrykańska czerwień :) Główne koraliki w sznurze to toho 15, a dodatkowe to piasek pustyni i dzięki nimi można naszyjnik nosić jak korale - długie i imponujące :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Elegancka Dama w Szalu" – historia monumentalnego haftu krzyżykowego
Witajcie! Dziś zabieram Was w podróż w czasie, do projektu, który zajmował moje wieczory dobrych kilka lat temu. To nie jes...
Najciekawsze ...
-
08.02.2012r. minęło rok czasu jak zaczęłam koralikować i założyłam bloga. Od tego czasu nauczyłam się rożnych technik, odczytywać schemat...
-
Tak jak obiecałam, przygotowałam dla Was w podzięce za odwiedziny, 3 różne prezenty. Oto co macie do wyboru : Nagroda 1. Czasopi...
-
Postanowiłam w podzięce za odwiedziny i miłe słowa zrobić dla Was kochani moje pierwsze Candy. A jako że pierwsze to przeznaczam na tą okaz...
Ten naszyjnik wygląda wspaniale! :D
OdpowiedzUsuńCudowny naszyjnik! :) Bardzo podobają mi się kolory, dzięki temu wzór jest nieoczywisty i ciekawy :)
OdpowiedzUsuńSuper, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPrześliczny naszyjnik :) Zieleń i brąz nieziemskie połączenie :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobają wszelkie retro formy.
OdpowiedzUsuńZieleń i czarny mat wyglądają superowo :)
OdpowiedzUsuń